Posty

Stoję nad rzeką.

Zycie płynie jak rzeka, której nurtu nie wybrałam.   Znalazłam się w miejscu, które miało być tylko przystankiem — a stało się domem. Nie tym wymarzonym. Nie tym zaplanowanym.   Miał być inny kraj. Inna kariera. Inne życie.   A zostałam tu. I choć wszystko wokół mówi, że to „tu” jest właściwe, we mnie coś milknie.   Brakuje mi JA .   Tego głosu, który kiedyś mówił do mnie z głębi.   Tego JA , które znało odpowiedzi, zanim zdążyłam zadać pytania.   Dawno go nie słyszałam.   Dawno go tu nie było. Dlaczego? Może dorosłam.   Może nauczyłam się żyć bez niego.   Może JA  znalazło kogoś innego, komu teraz pomaga.   Może to właśnie jest droga.   Cisza, która nie boli — tylko prowadzi. Ale tęsknię.   Za rozmowami z sobą.   Za tym, co było między myślą a oddechem.   Za tym, co było moje.